uroki macierzyństwa

Przyszłość

Popłakałam się. Udawałam, że nie, ale kilka kropelek wsiąknęło mi w rękaw. Ze śmiechu, ze wzruszenia — ciężko stwierdzić. Po prostu się popłakałam. Może z zachwytu nad dziecięcą logiką. Nad tym rozmachem myślenia, niepohamowanego nabytymi schematami. Swobodą funkcjonowania w świecie, w którym wczoraj może nadejść dopiero jutro. I tą radosną perspektywą, która nagle otworzyła się […]

Macierzyństwo bez windy

Trzy piętra, czyli sześć półpięter – każde po jedenaście schodów dodać sześć schodów, prowadzących na parter. Brama wejściowa – jeden zamek, drzwi do mieszkania – dwa zamki do rozbrojenia. Jedna siatka z zakupami – około siedem kilogramów, jeden wagon papieru toaletowego – ok. sześćset gram, jedno dziecko – dziewięć kilo, ale w ciągłym ruchu, więc […]

Umiem w wielopielo

Nie jestem eko-świrem, ale myślę. Przynajmniej staram się to robić dosyć regularnie. Dodatkowo obserwuję świat, czytam gazety, słucham radia i przede wszystkim: wyrzucam codziennie śmieci. Dzień w dzień czarne wory pełne ciężkich jak kamienie pamperów. Zawsze mnie to dobijało, ale zazwyczaj frustracja ta sprowadzała się jedynie do westchnienia: matko, utopimy w tym świat… Raz na […]

Porządki

To jest na prawdę męczące. Że wszystko trzeba po nich poprawiać. Kompletnie nie znają się na wystroju wnętrz. Przecież poduszki mają leżeć na podłodze, nie na kanapie. Codziennie ta sama robota… Te rzeczy trzeba wyjąć, żeby koszyk na zabawki sobie odpoczął. Przy okazji sprawdzę pod kanapą, czy nie ma jakiegoś koralika lub małego pieniążka. O, […]

Kruca fuks

Kruca fuks, zapomniałam. Że te wszystkie owoce i warzywa, które przygotowuję dla dzieci, te zrównoważone posiłki bogate w mikroelementy i witaminy, te zdrowe przekąski kipiące wartościami odżywczymi, że to wszystko ja też muszę jeść. Że jak zadbam, by trafiało do ich brzuszków, to nie wystarczy. Bo energia i siła nie przenoszą się drogą kropelkową. Tylko […]

Piętnaście minut z mojego życia

Piętnaście minut – nie mniej, nie więcej, tylko pełny kwadrans to trwało. Fascynacja Jagienki kontrastową grzechotką. Plastikowy walec, w środku kolorowe kuleczki, tyle. Piętnaście minut z głowy. Piętnaście minut siedziałam na podłodze i trzymałam zabawkę przed jej oczami. Przesuwamy na lewą, potem na prawą stronę… Teraz delikatnie obracamy, kolorowe kuleczki przesypują się grzechocząc. Przez bite […]

Specyfikacja techniczna Małego Człowieka

Ssak naczelny z rodziny człowiekowatych, wiek: 2 miesiące. Liczba kończyn: cztery. Ręce nietolerujące skrępowania, zakres ruchu 360 st. Dłonie chwytne w stopniu ponadprzeciętnym, zacisk automatyczny na kosmykach włosów, łańcuszkach, wisiorkach. Nogi bez umiejętności chodzenia i siedzenia, za to z doskonałą umiejętnością sprawnego zrzucania skarpetek. Czujniki ruchu zlokalizowane w różnych miejscach ciała – trudne do namierzenia […]

Przewiń do góry