mama pracująca

Mimochodem

Nie aktorką, nie baletnicą, nie dentystką, nie strażakiem, nawet nie księżniczką. Ostatnio sobie to uświadomiłam, że ja od zawsze chciałam być pisarką. W gimnazjum wydałam pierwszą książkę z opowiadadaniami, brat pomógł mi ją wydrukować i zbindować w punkcie Ksero. Opowiadania były dosyć ckliwe, uwierająco moralizujące, ale były na prawdę piękne. Ta wizja kariery poczytnej autorki […]

Przewiń do góry